
Jesteśmy w środku Naturalnego Sympozjum — cztery sceny, dziesiątki prelekcji dziennie, a obok nich mnóstwo mniejszych, kameralnych przestrzeni, gdzie dzieje się coś więcej niż wykład. Nasza — namiot w kolorze piasku, łapacze snów zwisające z sufitu, poduchy na podłodze i szyld z papierowych literek: ALCHEMIA EMOCJI. Aleksandra przy stoisku — biżuteria z minerałów i…